Home » kultura, styl życia

Polak – katolik?

10 October 2009 No Comment

95% – z pewnością wszyscy znamy tę magiczną liczbę. Taki jest właśnie odsetek respondentów deklarujących przynależność do Kościoła katolickiego w naszym kraju. Jednak jak pogodzić te dane z faktem, że 39% polskiego społeczeństwa twierdzi, że wierzy po swojemu, a 65% uważa za negatywny i niepożądany wpływ Kościoła na politykę.

Polska religijność jest zagadką. W debacie publicznej i polskich mediach często przywoływany jest stereotyp Polaka – katolika. Jednak prawda o naszej religijności nie jest tak prosta i oczywista. Posiadamy bardzo wyraźnie zarysowaną tożsamość religijną. Według badań Ireny Borowik i Tadeusza Doktóra z 1998 roku ponad 95% Polaków deklaruje przynależność do organizacji religijnej jaką jest Kościół katolicki. Osoby, które nie utożsamiają się z żadną religią stanowią niecałe 5% naszego społeczeństwa. Wynik ten jest bardzo niski w porównaniu ze średnią europejską (tj. 25,9%). Warto jednak skontrastować liczby dotyczące deklaracji przynależności do Kościoła z innymi danymi. Okazuje się bowiem, że tylko co czwarty z nas wierzy w katolicką interpretację życia pozagrobowego. Najliczniejszą grupę (41%) stanowią osoby, które mimo iż wierzą w „cośâ€, to nie potrafią powiedzieć cóż czeka je po śmierci. Co więcej, aż 25% uważa, że zbawienie nie zależy od naszych uczynków. Odpowiedzi te stoją przecież w jawnej sprzeczności z nauką Kościoła. Kościoła, z którym to Polacy się ponoć utożsamiają. Czy jest jednak w tym jakiś sens?

Odpowiedzi udzielić może nam refleksja nad współczesną historią Polski, w której to przynależność do Kościoła miała charakter polityczny. Skupienie Polaków wokół instytucji kościelnych w latach istnienia państwa komunistycznego miało w dużej mierze charakter pozareligijny, a skutki tego zjawiska możemy obserwować dzisiaj. Takie wyjaśnienie pozwala zrozumieć powyższe dane. W Wielkiej Brytanii sytuacja wygląda dokładnie odwrotnie, spotykamy się ze zjawiskiem prowadzenia życia duchowego pozbawionego jasnej tożsamości religijnej. Socjolożka Grace Davie do opisu tego zjawiska stworzyła pojęcie believing without belonging („wierzący bez przynależności”). Charakter naszej polskiej duchowości można by opisać jako belonging without believing („przynależący, lecz niewierzący”).

Nasza tożsamość religijna wydaje się być niewzruszona. Uważamy się za katolików i respektujemy katolickie rytuały. Jedynie 10% za nieważne uważa takie zwyczaje jak pogrzeb, ślub czy chrzest. Mimo to w poglądach religijnych „katolików” dokonuje się duża przemiana. Sfera wierzeń prywatyzuje się, zamieniając się coraz częściej w new age’ową papkę. Obok siebie możemy odnaleźć Buddę i Jezusa, wiarę w duchy opiekuńcze i Maryję, mantry i modlitwy, poetykę energii, fal, wibracji oraz anioły. 39% procent z nas wierzy po swojemu łącząc w swej duchowości elementy wschodu i zachodu, a duży procent z nas wierzy w reinkarnację jednocześnie chodząc co niedzielę do kościoła.

W świetle badań socjologicznych ciągle przywoływany w mediach stereotyp Polaka – katolika wydaje się być pustą kliszą. Jednak ciągłe używanie go niesie ze sobą pewne zagrożenia. Okazuje się bowiem, że nie ma on pokrycia w rzeczywistości i opiera się na pozorach i uproszczeniach, a jeśli zbudujemy na nim nasz dyskurs publiczny, to stanie się on równie pusty. Co więcej linia demarkacyjna oddzielająca od siebie partie, pomysły i programy polityczne często przebiega po linii podziału katolicy – ateiści. Jednak kim są ci pierwsi?

Comments are closed.