Miłość a szczęście
Wiele osób nierozerwalnie łączy szczęście z miłością. Wynika to przede wszystkim z emocji, które towarzyszą zakochaniu. Wtedy partner wydaje się być ideałem, akceptuje się go bezwarunkowo, wybacza wszelkie wady, a samemu nabiera się ochoty do życia. Jednak każde zakochanie w pewnym momencie mija, a sama miłość nie zawsze daje szczęście.

Niejeden psycholog Poznań określi stan zakochania jako pokrewny chorobie psychicznej. Osoba zakochana nie może się skupić na żadnej czynności, ponieważ jej myśli nieustannie zwracają się ku partnerowi i temu kiedy znowu go spotka. Jest to często euforyczny stan, w którym postrzeganie otaczającego świata jest zniekształcone, lecz zakochani odczuwają to jako szczęście i odnalezienie sensu życia. Niestety stan ten przeważnie mija po kilku miesiącach i dopiero wtedy można się przekonać, co tak naprawdę łączy dwójkę ludzi. Odpowiednie podsycanie wzajemnej fascynacji może przedłużyć stan zakochania nawet do kilku lat, lecz potem nieubłaganie przychodzi przyzwyczajenie i szara codzienność, a z nimi często rozczarowanie.
