Matura… i co dalej?
Już niedługo przyjdzie maj i zakwitną kasztany. Dla uczniów najstarszych klas liceów i techników oznacza to tylko jedno: zaczynają się matury. A zaraz po nich trzeba będzie podjąć jedną z ważniejszych decyzji w ich życiu: jaki wybrać kierunek studiów?
Obecnie – mimo rożnego rodzaju zabiegów władz i pracodawców – największą popularnością cieszą się studia humanistyczne. Twierdzi się, że są one “wylęgarnią bezrobotnych”. Jednak nie do końca jest to prawda – w rzeczywistości przysposabiają one do wykonywania najróżniejszych zawodów z sektora usług, który w czasach – używając języka postmodernistów – “ponowoczesności” jest sektorem rozwijającym się najprężniej. Dodatkowym argumentem przemawiającym na rzecz studiów humanistycznych jest to, iż są one względnie łatwe i przyjemne. Wystarczy spojrzeć na program nauczania studiów pedagogicznych. W zasadzie główną ideą tego kierunku jest to, aby studenci poznawali rożne zabawy i gry dla dzieci. Są to często zajęcia praktyczne, co prowadzi nieraz do komicznych sytuacji, w których dorośli ludzie na uniwersytecie siedzą w sali i sklejają sobie wiatraki z papieru. No, czyż to nie są idealne studia?

