Festyny polska tradycja dla każdego
Festyny i jarmarki są już tradycyjnie wpisane w polski krajobraz, ostatnio co prawda co raz częściej przyjmują nazwę pikniku czy biesiady, jednak wszelkie tego typu twory można bez trudu zaklasyfikować jako festyn.

Szczytem sezonu dla tego typu imprez jest – co wydaje się w pełni naturalne zważywszy na klimat naszego kraju – lato. Festyny pomagają w promocji miejsc, dostarczają rozrywki lokalnym mieszkańcom i co najważniejsze pomagają integrować mieszkańców danego miasta, miasteczka czy wsi. Równocześnie jednak, pomimo że festyny wpisane są w historię naszego kraju i naszej mentalności od dziesiątek lat, można zauważyć pewne zmiany w ich formie. Chociaż nadal wszędzie królują występy muzyczne, handel dobrem wszelakim i wata cukrowa, to jednak po pierwszym zachłyśnięciu się takimi atrakcjami jak zamek dmuchany czy dmuchana zjeżdżalnia zaczęto powoli szukać w festynach czegoś więcej niż ładnie nazwanego wesołego miasteczka. Patrząc na najpopularniejsze imprezy można łatwo dostrzec, że coraz częstsze i najlepiej przyjmowane – tak przez miejscowych, jak i przez turystów – są festyny tematyczne. Doskonałym przykładem może być tutaj Konstancin pod Warszawą. Ta mała miejscowość właśnie dzięki utematycznieniu organizowanych tam imprez zdołała zdobyć sobie sławę miejsca ciekawego i wartego odwiedzenia czy nawet osiedlenia się, i to bez ponoszenia przesadnych jak na małą gminę wydatków na promocję. Konstancin równocześnie jednak nie zdecydował się na stały temat imprezy i co roku jest on odpowiednio dobierany do modnych aktualnie trendów. W ten sposób w zeszłym roku tematem stały się wracające do łask lata trzydzieste ubiegłego wieku. Przebrani w stroje pradziadków uczestnicy mogli zatańczyć w parku przy granej przez orkiestrę muzyce, obejrzeć przedwojenne skecze wystawiane przez kabaret oraz (na zakończenie festynu) udać się na dansing do kasyna.
