Czy to już jest boom?
Rynek mieszkaniowy cierpi na brak nowych inwestycji. Nie chodzi przy tym o to, że nie powstają nowe nieruchomości o tym celu. Deweloperzy robią bowiem co mogą, jednak zwyczajnie nie są w stanie budować więcej.
Nie dziwią zatem sytuacje takie, jak choćby w stolicy Wielkopolski. Z wiarygodnych źródeł wynika bowiem, że ostatnio wybudowane mieszkania w Poznaniu zostały sprzedane praktycznie od ręki. Jest to o tyle szokujące i niesamowite, że przecież od tego roku znacznie trudniej jest dostać kredyt. Dodatkowo, tak dużym inwestycjom nie sprzyja przecież także i niestabilna sytuacja na rynku pracy. Zarówno duże przedsiębiorstwa, jak i mniejsze firmy nie decydują się na zatrudnianie kolejnych pracowników. W ten sposób starają się przeczekać nieco gorszy czas i przygotować na ewentualny kryzys, który chyba jednak nie ominie Polski. Dlatego też, tak ogromna popularność mieszkań w Poznaniu jest niezwykle zaskakująca i pozytywna. Można to potraktować jako swoisty sygnał dla firm związanych z branżą budowniczą, by nie bały się odważniej inwestować w sektor mieszkaniowy.

