Home » featured, Headline, hyde park

Chwile zwątpienia dentysty

3 July 2012 No Comment

Gdy Radosław wybrał stomatologię jako swoją specjalizację był przekonany o trafności tego wyboru. Zdawał sobie sprawę z tego, że gdy człowieka boli ząb, jest w stanie zapłacić każdą cenę za to, by ból zniknął. Po prawdzie Radosławowi żyje się całkiem nieźle. Problem polega na tym, że w ostatnim czasie mężczyzna ma serdecznie dość swojej profesji.
fotel u dentysty
Od samego początku Radosław miał złe podejście do swoich pacjentów. Na początku traktował ich jak kury znoszące mu złote jajka, a po jakimś czasie (gdy finansowo był już ustawiony) zaczął ich traktować jako „obmierzłe łajzy, które zatruwają mu życie” (żeby nie było – to są jego słowa). Samą pracę mężczyzna uważa za mało wymagającą – znaczy, musiał się oczywiście długo do swojego fachu przyuczyć, jednak wyzwania i przypadki pojawiające się u niego w gabinecie to niekończące się pasmo przeplatających się ze sobą wybielań, leczenia kanałowego i borowania. Czasem zdarza mu się nieco bardziej ruszyć szarymi komórkami. Tak było, gdy polecał pewnej pacjentce akcesoria oral-b do irygacji zębów ze względu na to, że przeszkadzał jej specyficzny „smak” pocałunków z mężem palącym nałogowo papierosy. Prócz tego Radosław niewiele ma okazji by się wykazać. Może faktycznie miał zostać chirurgiem i zajmować się czymś bardziej ambitnym?

Comments are closed.