Aktywny zawsze przezorny
Polacy coraz chętniej przekładają aktywny wypoczynek ponad leniwe wylegiwanie się na plaży połączone z wieczornym snuciem się po deptaku i przeplatane piciem w piwa w cieniu parasola. Obecnie wypoczynek oznacza ruch, zdrowie i aktywność. Zamiast leżenia na plaży – granie w siatkówkę, zamiast moczenia nóg – intensywne pływanie, zamiast leniwych spacerów po deptaku – docieranie tam, gdzie niewielu wcześniej dotarło.

Taki sposób spędzania wakacji ma praktycznie same zalety, nie tylko poprawiamy naszą, zaniedbaną na co dzień formę fizyczną, ale też uczymy się i poznajemy więcej. Równocześnie jednak aktywne wakacje zgodnie ze swoją naturą powodują czasem problemy, z jakimi raczej (jeśli nie byliśmy zupełnymi fajtłapami lub pechowcami) nie mieliśmy okazji zetknąć się wcześniej. Najczęstszym problemem są kontuzje, które spotykają, ludzi zbyt ostro szarżujących i przekonanych, że pomimo upływu lat wciąż mają równie doskonałą formę fizyczną, jak przed laty. Kontuzje takie potrafią być bardzo dotkliwe i zepsuć nam nie tylko planowany wypoczynek, ale też powodować wiele problemów później – szczególnie z racji trudnych kontaktów z naszym, wciąż niewydolnym systemem opieki zdrowotnej. Dlatego też przed wyjazdem warto wykupić ubezpieczenia PZU. Dobrze zaplanowane ubezpieczenie pozwoli nam zminimalizować ewentualne nieprzyjemności, jakie mogłyby wyniknąć z wcześniejszej niefrasobliwości, a opłacane przez ubezpieczyciela leczenie i rehabilitacja to atuty, których trudno nie docenić. Jeżeli zatem ulegliśmy już obecnej modzie lub po prostu chcemy wreszcie połączyć wypoczynek z zadbaniem o siebie, to pamiętajmy, aby po pierwsze przesadnie nie szarżować, a po drugie nawet w takim przypadku wykupić na wszelki wypadek ubezpieczenie.
